sobota, 22 lutego 2014

Drogi czytelniku #18 czyli wszystko na raz :)

Hej, piszę dla was tego posta bo chciałam wam opowiedzieć co się u mnie mniej więcej działo w tym tygodniu.
Tak więc w środę moja klasa miała apel z okazji dnia patrona szkoły.Ale niestety nie mam zdjęć :(. Smuteczeg .Chociaż może nie ze szkoły ale w domu chyba robiłam zdjęcie ootd : ).Ale jeszcze możecie mnie zobaczyć tutaj : http://4.bp.blogspot.com/-sdXumOdXVMY/UwTgNdYiMcI/AAAAAAAAJ7w/_dvRCHaEAFI/s1600/IMG_2624.JPG
W czwartek mieliśmy dyskotekę w szkole i cały wieczór przesiedziałam w wybornym towarzystwie J. i N. .
Ja niestety zdj, z tego dnia nie posiadam, ale tutaj widać jak mniej więcej wyglądałam http://1.bp.blogspot.com/-H6NM2kfDHt0/UwhqNGTTPrI/AAAAAAAAJ9Y/aSg1S8OW3Es/s1600/IMG_2697.JPG
Tego dnia rodzice mieli spotkanie dotyczące balu gimnazjalnego więc do domu wróciłam z mamą : ).
Wczoraj z O. byłam u M. zaplanować wygląd plakatu na polski. A o godzinie 16 miałam próbę scholi.
Dzisiaj nagrałam filmik z wygłupami braciszka <3 . Później będę szła do cioci ją malować : ) A jeszcze później z mamą i D. będę jechała do innej cioci : ). A teraz zostawiam was z filmikiem a później może dodam jakieś zdj. z tego tygodnia : ) Paapa : *
https://www.youtube.com/watch?v=hDnTeClLbOM

piątek, 14 lutego 2014

Drogi czytelniku #17 WALENTYNKI

Hej, hej. Mamy walentynki, byłam u J. z P. :). Razem z dziewczynami oglądałyśmy horrory <3 . W końcu doszło do tego, że z czterech włączonych filmów obejrzałyśmy jeden :). Filmem tym był ( werble ) Koszmar z ulicy wiązów. Film zrobił na mnie duże wrażenie. Kurcze były momenty, w których naprawdę wciskało w oparcie :). Miałam dzisiaj jakiegoś dziwnego doła ale dziewczyny potrafiły sobie nawet z nim poradzić i poprawić mi humor :) . Jutro mam próbę scholi na 10:00, nie wyśpię się, smuteczeg. Nawet chyba dzisiaj nie zasnę :-/. A jak wy spędzacie to piękne święto ? Myślę, że dzisiaj mogą świętować nie tylko zakochani :-) . A wy jakie macie refleksje co do tego ? Ja kochani idę spać :3 . Wszystkiego najlepszego i znalezienia tej swojej drugiej połówki. :) Dobranoc <3

poniedziałek, 10 lutego 2014

Drogi czytelniku #16 skończyły mi się ferie :(

No hej, więc postanowiłam, że napiszę dzisiaj posta. Zwyczajnie naszła mnie dzisiaj ochota na napisanie dla was. Dzisiaj skończyły mi się ferie :(. Smuteg. Oczywiście tak na dobrą rozgrzewkę dla umysłu pierwsza matematyka, na drugiej lekcji kartkówka z wos-u i na sam koniec dnia w szkole chemia. Akurat chemia mi nie przeszkadza bo ją bardzo lubię. Zaczęłam wreszcie systematycznie ćwiczyć, yeah. Kto nie chce mieć pięknego ciała na lato, tym bardziej, że jakoś w czerwcu będziemy jechać z klasą na kajaki i te swoje ciałko będzie trzeba pokazać. Na razie efektów jako takich nie widać ale miejmy nadzieje, że będą. Ostatnio mam intensywną potrzebę wakacji, tych ciepłych dni i co najważniejsze [ . . . ] pielgrzymki. Jak człowiek pójdzie raz to wciąga lepiej niż narkotyk. Samo to, że przez dwa tygodnie jest się w otoczeniu wspaniałych ludzi i nie myśli się o zmartwieniach dnia codziennego tylko o [ . . . ] bólu nóg .? Tak o bólu nóg. I jeszcze to, że jak już się dojdzie na Jasną jest się tak zmotywowanym do robienia wielkich rzeczy, że to po prostu przekracza ludzkie pojęcie. Mam szczytne plany na ten semestr. Chcę mieć średnią 5.11 , co przy moich ocenach i średniej z drugiej klasy jest śmieszne :), taki joke. :). Dobra ja kończę bo już dość późno i trzeba iść spać, w takim razie dobranoc <3
PS. Podobają się wam moje wpisy ? Chcecie posty częściej ? 

niedziela, 2 lutego 2014

Drogi czytelniku #15 czyli podsumowanie stycznia!

Hej, hej. Stwierdziłam ostatnio, że będę podsumowywała każdy miesiąc tego roku : ).
Na początku roku nic się nie działo, ponieważ do 7.01 miałam przerwę świąteczną. Jak wróciliśmy do szkoły od razu zaczęło się poprawianie ocen, klasówki, kartkówki i uczenie się po oczach żeby mieć jak najlepsze oceny i wyszło na to że mam średnią 4.21 :). Jestem szczęśliwa bo mam szansę na świadectwo z czerwonym paskiem. Tak swoją drogą to byłam na swojej wywiadówce heheh, takie trolololo. Najwięcej nauki miałam w ostatnim tygodniu przed feriami.Każdego dnia po dwie kartkówki lub kartkówka klasówka. Jeśli dobrze pamiętam to tylko w piątek dali nam już spokój. Ostatni tydzień stycznia minął mi na odpoczynku, spaniu do 10. i czytaniu książek. Chyba przez cały styczeń codziennie graliśmy w domu w tysiąca i zaczęłam wygrywać. I to by było na tyle. Zostawiam was z kilkoma zdjęciami z tego miesiąca. Papatki :*.