środa, 21 maja 2014

Drogi czytelniku #25 Motywacja, przesłuchania do szkoły muzycznej i okulista

Hej, przychodzę do was w wieczornej nudzie, a nawet w zasadzie w nocnej nudzie. Post powstaje tak na prawdę przez nagły napływ weny .
Zacznę od tematu motywacji, która niestety w ostatnim czasie, czyli u końca roku szkolnego, opadła. Mam kompletny brak sił do nauki. W skrócie moje baterie się wyczerpały i coraz bardziej potrzebne są mi wakacje, podczas których naładuję fizyczne jak i duchowe akumulatory. Do upragnionego przez wszystkich czasu wakacji i urlopów zostało ok. 34 dni, więc stosunkowo krótki czas.
Jutro jadę na przesłuchanie do szkoły muzycznej I stopnia. Do szkoły tej uczęszczałam cztery lata temu i niestety byłam zmuszona zrezygnować przez trudną sytuację materialną. Historia jest taka, że mama musiała iść do pracy i nie było mnie komu wozić na zajęcia, no niestety. Co się stało to sę nie odstanie. Byłam wtedy w 6 klasie i nie bardzo mama chciała mnie puszczać samą autobusem do miasta. O 9:00 rano zaczyna się "casting" i proszę was o mentalne wsparcie. Zwyczajnie trzymajcir kciuki żeby mi dobrze poszło :-).
Zauważyłam, że coraz gorzej widzę. Jak byłam mała miałam wrodzoną dalekowzroczność dziecięcą i pani okulistka powiedziała, że wada może całkowicie zaniknąć bądź przemienić się w krótkowzroczność. Kurcze nie chcaiłabym nosić okularów. Z panią doktor umówiona jestem dopiero na 30 czerwca. Niestety polska rzeczywistość i na kasę chorych trzeba czekać.
W tej notce byłoby chyba na tyle. Ja zmykam. Jakieś przypadkowe błędy mi wybaczcie bo na prawdę jestem zmęczona. Dobranoc kotki :-*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz