czwartek, 19 czerwca 2014

Drogi czytelniku #31 Balowo :-)

Hej, hej. Miałam się w najbliższym czasie rozpisać na temat balu. W takim razie przychodzę do was właśnie z takim postem, żebyście wiedzieli jak to się odbywa w mojej szkole.
Zacznę od tego, że tradycyjnie bal odbył się na sali u nas w szkole. Przez trzy dni przed balem, przygotowywaliśmy ją na to wydarzenie. Co roku uczniowie wraz z wychowawcami obmyślają wystrój sali, najlepiej jakby był inny od pozostałych. W tym roku zostało jednak postawione na salę balową, lecz aby wilk był syty i owca cała, ku uciesze osób, które chciały salę jako miasto nocą, w dosyć małej części sali mogliśmy wykonać park nocą, co również moim skromnym zdaniem wyglądało efektownie.
Odbiegając od wystroju przejdę do samego balu. Na samym początku zatańczyliśmy poloneza dla rodziców,nauczycieli z gimnazjum i młodszych klas, wychowawców, państwa woźnych, księży oraz zgromadzonych mieszkańców naszej miejscowości. Mimo, iż był stres, jeszcze przed samym występem nie chciał odtworzyć się polonez. Ale czego można się spodziewać w taki dzień jak piątek 13-tego. W końcu polonez zabrzmiał i bal uznano za rozpoczęty.
 Streszczanie całego balu minęło by się chyba z celem, bo żeby poczuć całą atmosferę trzeba byłoby tam z nami po prostu być i się bawić.

 Wzruszyłam się bardzo w momencie gdy wychowawca po uprzednim pożegnaniu się z nami poszedł do wokalisty, który dla nas grał i śpiewał, zamówił dla nas piosenkę i wyszedł. A "muzykant" miał ją zagrać i zaśpiewać jak on wyjdzie i poprosić nas do kółeczka. Niestety ten taniec był bez wychowawcy, co było na prawdę na tamten moment trochę przykre. No ale co się stało to już się nie odstanie. A piosenka była śliczna i wzruszająca.

 To zabrzmiało tak jak życzenia dla nas na dalszą drogę życia i w mojej interpretacji to tak jakby nasz wychowawca powiedział : "Z kimś takim jak WY na koniec świata mogę iść." To, że o nas pamiętał w taki sposób to o nim bardzo dobrze świadczy.
Z tego miejsca chciałabym wszystkim kolegom i koleżankom z klasy, wszystkim nauczycielom oraz wychowawcy w szczególności, podziękować. Kolegom i koleżankom za wszystkie miłe ale również te przykre słowa skierowane w moim kierunku i chwile spędzone razem. Nauczycielom za przekazaną wiedzę. Wychowawcy za 3 lata mordęgi z nami. Wiem, że były chwile dobre ale były również te złe. Za wszystko co zrobiłam źle chciałabym przeprosić, mam nadzieję, że nikt nie ma mi nic za złe.
 Za niedługo ten rok szkolny się skończy. Dla wszystkich osób, które we wrześniu zmieniają klasę, a w szczególności dla osób z mojej klasy dedykacja.
 Ja na dzisiaj już kończę. PAPA :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz